Hebrajskie studium słów (I)
Język hebrajski opiera się na rdzeniach wyrazowych, a rdzenie te często niosą znaczenia, które łatwo giną w przekładzie. Dwa słowa, które na pierwszy rzut oka wyglądają zupełnie inaczej, mogą zawierać te same litery rdzenia, a ich wspólne pochodzenie może odsłonić związek, którego czytelnik przekładu nigdy by nie zauważył. „Adam” jest związany z „ziemią”, z której został ukształtowany. „Kobieta” zostaje nazwana słowem utworzonym bezpośrednio od określenia „mężczyzna”. „Chleb” i „wojna” wywodzą się z tego samego rdzenia, ponieważ wojny często są walką o zasoby i żywność. Nawet w hebrajskim słowie oznaczającym „niebiosa” można usłyszeć echo słowa „woda”. Również „słowo” i „pustynia” mają wspólny rdzeń, jak gdyby właśnie w najbardziej pustych miejscach głos można było usłyszeć najwyraźniej. Oto pięć par hebrajskich słów, którym warto przyjrzeć się bliżej:
אָדָם / אֲדָמָה
„człowiek” / „ziemia”
Księga Rodzaju świadomie łączy adam z adama. Człowiek zostaje ukształtowany z prochu ziemi, a podobieństwo obu słów dodatkowo podkreśla jego ziemskie pochodzenie. Adam należy do adama, z której został wzięty.
אִישׁ / אִשָּׁה
„mężczyzna” / „kobieta”
W Rdz 2,23 słowa ish i isha tworzą piękną grę słów: „Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała! Ta będzie się zwała niewiastą, bo ta z mężczyzny została wzięta”. Ich podobne brzmienie podkreśla wzajemną więź, wspólną tożsamość oraz głęboką relację łączącą mężczyznę i kobietę.
לֶחֶם / מִלְחָמָה
„chleb” / „wojna”
Dla tych, którzy nie potrafią jeszcze czytać po hebrajsku, związek między tymi słowami może nie być od razu widoczny, ale w oryginale jest wyraźny. Można go nawet usłyszeć: LeCHeM i miLCHaMah. Oba słowa zawierają spółgłoski ל־ח־ם. Ich podobieństwo tworzy niezwykle sugestywne powiązanie między tym, co zapewnia człowiekowi środki do życia, a walką. Chleb symbolizuje to, co podtrzymuje życie, podczas gdy wojna często rodzi się z ludzkiej walki o ziemię, żywność, bezpieczeństwo i zasoby.
שָׁמַיִם / מַיִם
„niebiosa” / „woda”
Tradycyjna interpretacja hebrajska dostrzega w słowie shamayim, „niebiosa”, słowo mayim, czyli „woda”. Pięknie współgra to z obrazem przedstawionym w pierwszym rozdziale Księgi Rodzaju, gdzie Bóg oddziela wody znajdujące się pod sklepieniem od wód ponad sklepieniem (Rdz 1,6–7).
דָּבָר / מִדְבָּר
„słowo” / „pustynia”
Ten związek można usłyszeć już w samym brzmieniu: DaVaR i miDVaR. Słowa davar i midbar mają wspólne spółgłoski ד־ב־ר (D-V-R), co tworzy niezwykle sugestywne duchowe powiązanie. Midbar, pustynia, często staje się miejscem, w którym rozbrzmiewa davar – słowo Boga. To na pustyni Mojżesz spotkał Boga. To tam Izrael otrzymał Jego słowa. Również prorocy udawali się w miejsca odludne, gdzie Boży głos można było usłyszeć wyraźniej. Tak samo uczynił największy ze wszystkich Proroków, Kapłanów i Królów – Jezus Chrystus!
Te pięć par to coś więcej niż tylko językowe ciekawostki. Przypominają nam, że Pismo Święte zaprasza nas nie tylko do czytania, lecz także do słuchania. W języku hebrajskim brzmienie jednych słów powraca echem w innych, obrazy wzajemnie pogłębiają swoje znaczenie, a dobrze znane fragmenty zaczynają odsłaniać warstwy, których nie zawsze da się zachować w przekładzie.
Hebrajski nagradza cierpliwego czytelnika. Zachęca, by zwolnić, uważniej przyglądać się tekstowi i podchodzić do niego z pokorą i zachwytem. Każdy rdzeń może otworzyć przed nami nowe drzwi. Każde słowo może nieść w sobie echo innego. Czasem jedno niewielkie powiązanie wystarczy, by spojrzeć na cały fragment nowymi oczami i z nową uwagą wsłuchać się w Słowo Boga. Właśnie dlatego w każdym moim nauczaniu staram się odkrywać przed wami te powiązania, abyśmy wszyscy mogli dzięki nim coraz głębiej oddawać się naszemu Bogu.
Comments (0)