Hebrajski

Od pracy do uwielbienia

Jeden hebrajski rdzeń pozwala nam usłyszeć Księgę Wyjścia na nowo: עבד (avad), „pracować” lub „służyć”. Od niego pochodzą עֶבֶד (eved), „sługa” lub „niewolnik”, oraz עֲבֹדָה (avodah), „praca”, „służba”, a w odpowiednim kontekście także „kult”. W przekładach związek między tymi słowami może stać się mniej widoczny. Hebrajski stawia przed nami jedno zasadnicze pytanie: Komu będzie służył Izrael?

W Edenie Bóg umieszcza człowieka w ogrodzie, „aby uprawiał go i doglądał” (Rdz 2,15). Czasownikiem oznaczającym „uprawiać” jest avad. Sama praca nie jest przekleństwem. Jest powołaniem człowieka do służenia Bogu poprzez troskę o Jego świat. Choć upadek przynosi ciernie i pot, to powołanie pozostaje.

Egipt wypacza to powołanie. Faraon czyni życie Izraelitów gorzkim przez ciężką avodah — przymusową pracę (Wj 1,14). Następnie Bóg mówi Mojżeszowi, że kiedy Izrael zostanie wyzwolony, „oddacie cześć Bogu na tej górze” (Wj 3,12). Ponownie pojawia się czasownik avad. Dlatego Mojżesz żąda: „Wypuść mój lud, aby Mi służył” (Wj 4,23).

Na tym polega wyrazisty kontrast ukazany w Księdze Wyjścia. Bóg nie wyzwala Izraela po to, aby nie miał żadnego pana. Wyzwala go z wyniszczającej służby faraonowi i wprowadza do służby sobie. Panowanie faraona polega na wyzysku. Zabiera, pochłania i czyni życie gorzkim. Służba Bogu daje życie i prowadzi do rozkwitu odkupionego ludu.

Współcześni ludzie często wyobrażają sobie wolność jako całkowitą niezależność. Pismo stawia jednak bardziej przenikliwe pytanie: od kogo jesteśmy wolni i do czego zostaliśmy wyzwoleni? Wszyscy czemuś służymy: sukcesowi, pieniądzom, strachowi, opinii innych ludzi czy własnym pragnieniom. Niektórzy panowie obiecują bezpieczeństwo, lecz pozostawiają po sobie gorycz. Faraon nie jest jedynie władcą z odległej przeszłości. Reprezentuje każdą władzę i każdą siłę, która rości sobie prawo do tego, co należy do Boga.

Jezus wkracza w tę historię jako Sługa, który wyzwala innych. Przyszedł „nie po to, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu” (Mk 10,45). Nie wyzwala nas ku pustce, lecz ku służbie Bogu, która daje życie.

Biblijna wolność nie oznacza wolności od przynależności. Jest wolnością, by należeć do właściwego Pana — Tego, któremu służyć znaczy być prawdziwie wolnym.

Dodaj komentarz

Limit 150

Comments (0)